Sport – walka o wyniki czy pieniądze?

on

Gdy w 1896 roku wystartowały pierwsze nowożytne Igrzyska Olimpijskie w Atenach najważniejszym celem rywalizacji była sportowa walka o jak najlepsze miejsce, godne reprezentowanie kraju. Przez wiele lat było podobnie, jednakże wraz z rozwojem telewizji, a co za tym idzie natłokiem relacji telewizyjnych, sport stał się walką o ogromne sumy gotówki. Prawa do rywalizacji są niekiedy warte miliardy dolarów, transfery na piłkarskim rynku transferowym dochodzą nawet do 100 milionów euro a same zarobki piłkarzy nierzadko przekraczają kilka milionów euro. Gdzie w tym wszystkim miejsce na ambicje i ducha fair play? Często bywa tak że ambicje niestety wygrywają nad zdrową rywalizacją. Świetnym przykładem jest Lance Armstrong który był uważany za wybitnego kolarza a jak się okazało był zwykłym oszustem który by osiągnąć pieniądze i sławę zdecydował się na użycie niedozwolonych środków dopingujących. Podobna sytuacja ma miejsce jeśli chodzi o piłkę nożna. Co rusz słyszy się o różnych aferach korupcyjnych czy to w Polsce, Włoszech czy na Ukrainie. Kupowanie meczy nie ma kompletnie nic wspólnego ze zdrową rywalizacją i dobitnie pokazuje że we współczesnych czasach żądza pieniądza często przeważa nad chęcią zwycięstwa na równych zasadach. W dzisiejszych czasach kluby sportowe to przedsiębiorstwa nastawione na zysk, a nie tak jak kiedyś miejsca skupiające ludzi pasjonujących się tym samym sportem. Niestety to zjawisko jest nieodwracalne na poziomie profesjonalnym jedyne co nam pozostaje to patrzeć z dumą w przeszłość.

Dodaj komentarz